piątek, 30 stycznia 2015

We wszystkim można znaleźć pozytywy.

Właśnie wróciłam do domu po tygodniowym wypadzie na narty w czeskich górach. Wyjazd można zaliczyć do prawie udanych:) Ale nie narzekam i wypisuję same pozytywy:
1. spędziłam czas z rodziną
2. z całym przekonaniem mogę teraz powiedzieć, że umiem jeździć na nartach
3. zrobiłam przepiękny, kolorowy szaliczek na drutach
4. nauczyłam się grać w Taboo (miny wszystkich 8 graczy po pierwszej rundzie- zaliczam do kategorii "bezcenne" )
5. uświadomiłam sobie jak wspaniała jest moja córeczka

Jeszcze kilka pozytywów by się znalazło, ale nie popadajmy w przesadę:)
Cieszę się, że już wróciłam. Kot też się cieszy, bo położył się obok mnie i patrzy jak stukam w klawiaturę. Pewnie też trochę tęsknił. 

Dlaczego warto skupiać się na pozytywach? Ponieważ w taki sposób sposób przyczyniamy się do zwiększania poczucia szczęścia. To, o czym myślimy staje się naszą rzeczywistością. Dlatego warto dostrzegać i wzmacniać pozytywne aspekty naszego życia i wspominać jak najczęściej chwile, kiedy było nam dobrze, choćby  było ich tylko kilka i trwały króciutko. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz